Sezon ogórkowy zakończyłam ciastem z jeżynami, choć nie było to zamierzone.
Ostatni pobyt w górach miał zaowocować nalewkami a głównie nalewką z jarzębiny, niestety owoców jarzębiny już na drzewach nie było, nieco rozczarowani postanowiliśmy zrobić nalewkę z jeżyn.
Oboje z mężem w gumiakach, spodniach i bluzach z długim rękawem (krzewy jeżyn maja kolce) wybraliśmy się na jeżyny i znowu rozczarowanie, jeżyn tyle "co kot napłakał". O dwa tygodnie za późno pojechaliśmy po leśne owoce, jeżyn wystarczyło na ciasto, więc zrobiłam ciasto.
Ciasto biszkoptowe z jeżynami
Do przygotowania ciasta potrzeba:
2 szklanki mąki
1 szklankę cukru
4 jajka
125 g margaryny
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
Oddzieliłam
żółtka od białek, białka ubiłam na sztywną pianę, nie przerywając
ubijania dodawałam po jednym żółtku, łyżce cukru i łyżce mąki wymieszanej z
proszkiem do pieczenia, na końcu dodałam roztopioną margarynę.
Ciasto
wlałam do prodiża wysmarowanego
margaryną. Wierzch ciasta posypałam zebranymi leśnymi jeżynami.
Piekłam w prodiżu przez ~ 40 minut aż do zbrązowienia się ciasta - zapach świeżego ciasta i leśnych jeżyn rozchodził się po całym domu. Po zdjęciu pokrywy prodiża pozostawiłam ciasto do wystudzenia, było trochę problemów z wyjęciem ciasta ale udało się - było pyszne.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz