Od czasu pandemii dużo czasu spędzam w górach, tutaj żyje się trochę inaczej, do ludzi daleko, do sklepu daleko więc trzeba przygotować trochę przetworów żeby urozmaicać codzienne posiłki.
W dniu przyjazdu kupiliśmy ogórki i postanowiliśmy zrobić " małosolne". Mamy taki sprawdzony przepis:
na każdy litr wody 1 łyżka soli i jedna łyżka cukru, oczywiście koper, chrzan, cała główka czosnku i liście czarnej porzeczki. Mąż umył ogórki, pokroił koper, chrzan i czosnek a ja przygotowałam zalewę rozpuszczając 3 łyżki soli i 3 łyżki cukru w 3 litrach wody ( wodę mamy źródlaną). Dwa kilogramy umytych ogórków ułożyliśmy w dużym słoju przekładając je przygotowanymi wcześniej dodatkami. Całość zalaliśmy wodą z solą i cukrem. Słoik z ogórkami zostawiliśmy w kuchni na dwa dni ( woda zaczęła mętnieć ) a następnie zostawiliśmy go w przedsionku, tam jest chłodnie. Po kolejnych dwóch dniach ogórki były gotowe do zjedzenia.
W tej chwili z małosolnych zrobiły się już ogórki kiszone i trzeba je zagospodarować, można zrobić zupę ogórkową albo sałatkę, która będzie doskonałym dodatkiem do grilowanego mięsa.
![]() |
| Kiszone z "małosolnych " |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz